Wiedza Tymoteusz Skwierawski

Czy woda ze zmiękczacza jest słona? Rozprawiamy się z największym mitem o miękkiej wodzie

Sól do zmiękczacza kupuje się na worki, więc czy woda z kranu będzie smakować jak woda morska? Wyjaśniamy, co dzieje się z solą w urządzeniu i obalamy najpopularniejszy mit o miękkiej wodzie.

Czy woda ze zmiękczacza jest słona? Rozprawiamy się z największym mitem o miękkiej wodzie

Zastanawiasz się nad montażem zmiękczacza wody, żeby pozbyć się problemu z uciążliwym kamieniem w instalacji. Zbierasz informacje, czytasz o eksploatacji urządzenia i szybko trafiasz na jeden kluczowy szczegół: zmiękczacz wymaga regularnego dosypywania soli w dużych, 25-kilogramowych workach.

To naturalne, że w tym momencie pojawia się ważna wątpliwość. Skoro do urządzenia sypie się tyle soli, to czy woda w kranie będzie słona? Czy w ogóle będzie się nadawać do gotowania zupy, parzenia herbaty i codziennego picia?

To absolutnie najczęściej powtarzany mit na temat zmiękczania wody. Uspokajamy: woda ze zmiękczacza nie jest i nigdy nie będzie słona. Aby zrozumieć dlaczego tak jest, wystarczy przyjrzeć się temu, co tak naprawdę dzieje się wewnątrz urządzenia.

Do czego służy sól w zmiękczaczu?

Zacznijmy od najważniejszego: sól z worka w ogóle nie trafia do wody, która płynie w Twoich domowych kranach.

Sól tabletkowana, którą wsypujesz do zbiornika, służy wyłącznie jednemu celowi: do wyprodukowania solanki potrzebnej do okresowego czyszczenia, czyli regeneracji urządzenia.

Sól tabletkowana w zmiękczaczu służy do przygotowania solanki regeneracyjnej.

Jak to działa w praktyce?

  1. Przez większość czasu urządzenie normalnie zmiękcza wodę. Robi to za pomocą złoża, czyli żywicy, które przyciąga do siebie jony wapnia i magnezu, czyli kamień.
  2. Gdy żywica po kilku dniach „zapełni się” kamieniem, urządzenie musi się wyczyścić.
  3. Dopiero wtedy zmiękczacz pobiera wodę z solą ze zbiornika i płucze nią żywicę.
  4. Co najważniejsze: cała ta słona woda, wraz z wypłukanym kamieniem, trafia natychmiast prosto do odpływu w kanalizacji.
  5. Na sam koniec urządzenie płucze się jeszcze czystą wodą, aby w środku nie został nawet ślad po solance, i dopiero wtedy wraca do normalnej pracy.

Sól to nie to samo co sód

Skąd więc wziął się mit o słonej wodzie? Z drobnego nieporozumienia chemicznego. Wiele osób myli sól, czyli chlorek sodu, z samym sodem, czyli jonami sodu.

Proces zmiękczania to zjawisko wymiany jonowej. Żywica w zmiękczaczu działa jak swoisty „handlarz”. Zabiera z twardej wody jony wapnia i magnezu, a w zamian musi oddać wodzie coś innego: jony sodu.

To właśnie dlatego miękka woda w kranie zawiera nieco więcej sodu niż ta przed zmiękczeniem. Jednak sam sód, bez towarzystwa chlorków, nie ma słonego smaku. Woda po zmiękczeniu może wydawać się w ustach nieco bardziej gładka, „miękka” lub aksamitna, ale z pewnością nie poczujesz w niej smaku soli kuchennej.

Ile sodu jest w miękkiej wodzie? Czas na matematykę

No dobrze, a co ze zdrowiem? Czy ten dodatkowy sód w wodzie jest dla nas bezpieczny? Zobaczmy to na prostym, życiowym przykładzie.

Zmiękczenie wody o 1 stopień niemiecki, czyli 1°dH, dodaje do jednego litra wody około 8,2 mg sodu. Załóżmy, że Twoja woda w kranie jest bardzo twarda, ma 20°dH i zmiękczasz ją niemal do zera. Oznacza to, że wypijając cały litr tak zmiękczonej wody, dostarczysz do organizmu około 164 mg sodu.

Aby uzmysłowić sobie, jak to niewiele, porównajmy to z codzienną dietą:

  • 1 litr mocno zmiękczonej wody: ok. 164 mg sodu.
  • 1 szklanka mleka: ok. 120 mg sodu.
  • 1 standardowa kromka chleba pszennego: ok. 150-200 mg sodu.
  • 1 plasterek żółtego sera: ok. 250 mg sodu.

Jak widzisz, wypicie nawet dwóch litrów zmiękczonej wody to zaledwie część sodu, który i tak przyjmujesz w standardowej diecie. Dla większości osób są to ilości bezpieczne i niewielkie w porównaniu z sodem obecnym w jedzeniu.

A co, jeśli jesteś na ścisłej diecie bezsodowej?

Istnieje jeden wyjątek. Jeśli z przyczyn zdrowotnych, np. bardzo ostre nadciśnienie tętnicze lub schorzenia nerek, lekarz zalecił Ci niezwykle restrykcyjną dietę pozbawioną sodu, albo jeśli przygotowujesz mleko dla niemowlaka, woda po centralnym zmiękczaczu może nie być idealnym rozwiązaniem do picia.

Nie musisz jednak rezygnować z ochrony pralki, bojlera i armatury. Rozwiązanie tego dylematu jest bardzo proste: duet zmiękczacza z odwróconą osmozą (RO).

Centralny zmiękczacz montujesz na wejściu wody do domu. Dzięki temu cała instalacja, czyli prysznice, AGD i ogrzewanie, korzysta z miękkiej, bezpiecznej dla sprzętów wody. Natomiast w kuchni, pod zlewem, instalujesz domowy system odwróconej osmozy.

Membrana osmotyczna oczyszcza wodę na poziomie cząsteczkowym, usuwając z niej sód dodany przez zmiękczacz, a następnie ją mineralizuje. Otrzymujesz wodę o parametrach zbliżonych do dobrej wody źródlanej, prosto z osobnego kranika.

Produkt ro-silver-new-style
Produkt Sprawdzamy stan

Produkt ro-silver-new-style

Produkt dostępny w sklepie Czysty System.

Cena brutto Sprawdź cenę
Zobacz szczegóły

Podsumowanie

Woda ze zmiękczacza domowego nie jest słona. Sól z worka w postaci solanki służy wyłącznie do przemycia wnętrza urządzenia i jest wypłukiwana do kanalizacji.

Proces zmiękczania zamienia jony wapnia i magnezu na jony sodu, które nie mają słonego smaku. Ilość sodu, która trafia w ten sposób do kranówki, jest niewielka: szklanka miękkiej wody zawiera mniej sodu niż mała kromka chleba czy plasterek wędliny.

Miękka woda może więc być używana na co dzień. Jeśli jednak wymagasz diety bezsodowej, wystarczy doposażyć kuchnię w filtr podzlewowy, np. odwróconą osmozę, który usunie sód, pozostawiając resztę domu pod ochroną zmiękczacza.


Masz dość sprzątania białego osadu z kabiny prysznicowej, ale wciąż masz pytania dotyczące działania zmiękczaczy? Skontaktuj się z nami — nasi specjaliści rozwieją wszystkie Twoje wątpliwości i pomogą dobrać urządzenie, które zmieni Twoje podejście do kranówki.

Autor: Tymoteusz Skwierawski

Ekspert zespołu Czysty System. Dzieli się wiedzą na temat uzdatniania wody, ekologii i nowoczesnych rozwiązań domowych.