Wiedza Tymoteusz Skwierawski

Paradoks rPET: Jak unijna dyrektywa SUP i prawo popytu zmieniają cenę wody w plastiku

Analizujemy rynkowe mechanizmy stojące za wzrostem cen wody butelkowanej i w opakowaniach komercyjnych. Zobacz, jak transformacja w stronę obiegu zamkniętego zmienia strukturę kosztów i dlaczego warto przyjrzeć się alternatywom w domowej kuchni.

Paradoks rPET: Jak unijna dyrektywa SUP i prawo popytu zmieniają cenę wody w plastiku

Gdy obserwujemy wzrost cen wody w sklepach, rzadko zastanawiamy się nad skomplikowanymi mechanizmami gospodarczymi, które za nim stoją. Najczęściej zjawisko to przypisujemy ogólnej inflacji, kosztom energii czy wzrostowi marż. Jednak branża napojowa znajduje się obecnie w centrum głębokiej przebudowy struktury kosztów produkcji, napędzanej przez nowe regulacje oraz prawa popytu i podaży.

Kluczowym terminem do zrozumienia tej zmiany jest rPET – czyli plastik politereftalan etylenu (PET) pochodzący z recyklingu.

Do niedawna produkcja butelki napojowej opierała się głównie na tzw. czystym plastiku (virgin PET), wyprodukowanym bezpośrednio z ropy naftowej. Był to surowiec tani, stabilny i powszechnie dostępny. Wraz z wejściem w życie unijnej dyrektywy Single-Use Plastics (SUP) stawiane są jednak zupełnie nowe wymagania nakierowane na gospodarkę obiegu zamkniętego.

Od 2025 roku każda plastikowa butelka na napoje (do 3 litrów) wprowadzana na rynek musi zawierać minimum 25% plastiku pochodzącego z recyklingu (rPET), a do 2030 roku wskaźnik ten wzrośnie do 30%.

Wojna o surowiec: Mechanizm rynkowy w praktyce

Zapisy w dyrektywie SUP wywołały natychmiastową reakcję rynkową, która jest podręcznikowym przykładem działania prawa popytu i podaży. Aby wytworzyć surowiec rPET o klasie „food grade” (czyli taki, który może mieć bezpieczny kontakt z żywnością), potrzebna jest zużyta butelka PET o wysokiej czystości. Nie każdy rodzaj odpadu plastikowego nadaje się do ponownego przetworzenia na opakowanie do wody czy soku.

Zużyte i zgniecione butelki plastikowe przygotowane do recyklingu.

W efekcie regulacji prawnych, popyt na ten specyficzny, wysokiej jakości surowiec z recyklingu drastycznie wzrósł. Koncerny z branży napojowej podjęły intensywne działania, by zabezpieczyć odpowiednie wolumeny recyklatu i spełnić formalne wymogi udziału rPET.

I tu doszło do rynkowego zjawiska, które rzadko jest dostrzegane z perspektywy półki sklepowej: recyklat w pewnym momencie stał się zauważalnie droższy od czystego, pierwotnego plastiku (virgin PET).

Samo pozyskanie i przetworzenie surowca wtórnego wymaga bowiem rozbudowanego łańcucha: od selektywnej zbiórki, przez transport do sortowni, dokładne mycie w wysokich temperaturach, separację klejów czy etykiet, aż po proces ponownej granulacji. To skomplikowany i wysoko energochłonny proces technologiczny.

Gdy ogromny popyt na surowiec z recyklingu spotyka się z ciągle ograniczoną podażą czystego odpadu, cena rPET naturalnie rośnie, bezpośrednio wpływając na koszt wyprodukowania pojedynczego opakowania.

Nowe realia cenowe i spojrzenie w stronę własnego kranu

Koncerny napojowe operują na relatywnie niskich marżach jednostkowych. Oznacza to, że każda znacząca zmiana kosztów surowca czy samego procesu produkcyjnego z czasem znajduje odzwierciedlenie w cenie końcowej produktu.

Woda źródlana czy mineralna w sklepie nie drożeje więc z powodu samej wartości płynu, lecz w wyniku rosnących kosztów transformacji całego modelu opakowaniowego i logistyki zbiórki surowców wtórnych.

W tych nowych realiach gospodarczych warto zadać sobie proste, czysto praktyczne pytanie: czy na co dzień musimy opłacać cały ten rozbudowany łańcuch produkcji, transportu i recyklingu plastikowego opakowania, skoro czysta cząsteczka wody znajduje się w naszych kuchniach?

Coraz więcej osób zaczyna dostrzegać potencjał w tym, co płynie z domowego kranu. Zastanawiałeś się kiedyś nad podzlewowo montowanymi systemami filtracji? Nowoczesna technologia potrafi usunąć z kranówki niepożądany osad czy smak chloru, nadając jej miękkość, czystość i walory smakowe, które z powodzeniem dorównują – a często wręcz przewyższają – wodę kupowaną w sklepach. To prosty sposób na całkowite wyłączenie się z mechanizmu drożejących opakowań przy zachowaniu najwyższej jakości wody na co dzień. Zajrzyj do naszego sklepu i wybierz system podzlewowy dla siebie.

Produkt aqualine-fresh-b
Produkt Sprawdzamy stan

Produkt aqualine-fresh-b

Produkt dostępny w sklepie Czysty System.

Cena brutto Sprawdź cenę
Zobacz szczegóły

Autor: Tymoteusz Skwierawski

Ekspert zespołu Czysty System. Dzieli się wiedzą na temat uzdatniania wody, ekologii i nowoczesnych rozwiązań domowych.